| |
![]() |
|
| NOWY GRACZ »
GALERIA |
|
||||||||||||
PAN KAPPA Copyright
© 2004 by Marcin Nowakowski.
Wszelkie
prawa zastrzeżone.
|
|
W dżdżysty kwietniowy poranek elegancka limuzyna alfa romeo zaparkowała
przed podjazdem dwupiętrowego domu. Budynek odcinał się od pozostałych
kamieniczek w alei Wojska Polskiego na starym Żoliborzu jasnozielonym
tynkiem. Drzwi wejściowe miały stylową klamkę i artystycznie kute
zawiasy, a mosiężna tablica po lewej stronie informowała, że w willi
mieści się prywatna praktyka profesora psychologii Petera Millera.
Pan Kappa wyłączył silnik i spojrzał w lusterko. Później z zadowoleniem przejechał dłonią po jasnych, zaczesanych do góry włosach, odpiął pas i z trudem przepchnął zwalistą sylwetkę przez niewielkie drzwi samochodu. Przy wejściu przystanął i wcisnął dzwonek. Gdy buczenie elektromagnesu zwolniło zamek, szarpnął za klamkę. – Nie dorobiliście się jeszcze doxera? – zapytał wesoło, przekraczając próg. Na środku zatrzymał się i strzepnął pyłek z niegniotącej się marynarki. Gest wyglądał groteskowo, bo mężczyzna miał ponad dwa metry wzrostu i potężne bary atlety. Szyi nie było widać, bo w całości okrywało ją wykończenie bawełnianego golfu, a wrażenia niewymuszonej elegancji dopełniały szare wełniane spodnie w dobrym gatunku oraz wystające spod nich czubki nowiutkich, jasnobrązowych pantofli... więcej » Z rozdziału III "Szklany klosz"
|