 |  |  | | Najpopularniejsze w tym tygodniu:
więcej »
|  |  |  |
|  |
  |  |
| | | | |
Blondynka i obcy
Marta Mizuro
Zdawałoby
się, iż cyberpunk, nurt zainicjowany przez Wiliama Gibsona, wyczerpał
już swoje możliwości. Wyczerpał przede wszystkim dlatego, że naukowy i
techniczny postęp wciąż nie „nadąża” za większością literackich wizji.
Zmiany w Internecie i rozwój badań nad środowiskiem wirtualnej
rzeczywistości oraz sztuczną inteligencją postępują dość wolno i nie
przynoszą efektów na tyle spektakularnych, by inspirować kolejne
pomysły. Zainteresowanie nurtem podtrzymane zostało jednak w inny
sposób: w ciągu ostatnich lat powstał cyberpunkowy symbol. Czyli
filmowa trylogia „Matrix” braci Wachowskich, która zajęła miejsce
powstałego dwadzieścia lat temu, gibsonowskiego „Neuromancera”.
Cokolwiek by o tym filmie nie powiedzieć, na pewno przyczynił się do
reaktywacji podupadającego trendu.
„Nowy gracz” Eryka Algo jest najlepszym dowodem na to, że nie należy
się spieszyć z odesłaniem cyberpunka między bajki. Jak sugeruje tytuł i
co faktycznie ma miejsce: da się jeszcze odświeżyć reguły – pozornie
mocno skonwencjonalizowanej – literackiej gry. Niekoniecznie
udziwniając i mnożąc to, co w filmie przekłada się na widowiskowe
efekty specjalne. Algo dokonuje przekształceń dość prostych, a
skutecznych. Przede wszystkim wyeliminowuje z rozgrywki
konwencjonalnego bohatera, tj. hackera-cyberkowboja, obdarzonego
nadzwyczajnymi zdolnościami informatycznymi, ale cechującego się podłym
charakterkiem i działającego nielegalnie. W słusznym jednak celu – by
zbawić świat stojący u progu katastrofy. Dzielnego kowboja Algo
zastępuje niedoświadczoną studentką-blondynką, nie tyle stereotypowo
głupią, co rozchwianą emocjonalnie. Studentka z Warszawy, stażystka
międzynarodowej firmy zajmującej się ochroną informacji i niekoniecznie
humanitarnymi pracami naukowymi, staje się luką w systemie. Który to
system stanowi cel ataku Obcego, tytułowego „nowego gracza”.
Wprowadzenie odmiennej bohaterki sprawia, że finałowe zwycięstwo Dobra
nad Złem przestaje być oczywiste.
Groźną siłę sterującą dziwnymi wydarzeniami w Sieci i poza nią ściga
też grupa kowbojów (z tajemniczym panem Kappą na czele), ci stosują
jednak nie tylko wirtualne metody walki. Ich przygody wypełniają drugi
wątek powieści. Równorzędny trzeci to historia naukowych badań
profesora Maksymiliana Brauna, twórcy samouczących się form sztucznej
inteligencji. Jako że „Nowy gracz” liczy sobie blisko 500 stron, Algo
ma wystarczająco dużo miejsca, aby każdemu z wątków nadać rozmach,
pogłębić je i bez nadmiernego pośpiechu zapętlić. Zanim się zbiegną,
autor mnoży zwroty akcji i niespodzianki, a liczne epizody pozwalają mu
na dopełnienie rysunku postaci. Ale nie tylko – każda z pozornie mało
znaczących scenek nie pojawia się przypadkowo, co staje się jasne
dopiero po czasie. Dobrym przykładem przemyślanej relacji pomiędzy
poszczególnymi odsłonami jest opis szaleńczego lotu myśliwcem i
ćwiczenia Natalii w warunkach wirtualnej rzeczywistości.
Eryk Algo nie tworzy nadmiernie rozbudowanej, fantastycznej scenerii.
Udoskonala wirtualną rzeczywistość, wprowadza komputery rozpoznające
głos i „doxery” (czyli agentów, sztucznych sekretarzy osobistych) oraz
trochę niewymyślnych automatów, zakłada też rozwój klonowania. Autor
skupia się raczej na racjonalnym podbudowaniu swoich pomysłów, korzysta
z tego, co już wymyślone i naukowo potwierdzone. Nie pomija też
filozoficznego aspektu przedstawionych w książce zagadnień – zmęczywszy
się awanturniczymi wyczynami Kappy i jego drużyny, warto się wsłuchać w
debaty prowadzone przez Brauna i jego kolegów. Wszystko to potwierdza
imponującą erudycję autora, wiedzę dozowaną jednak dyskretnie lub w
sposób lekki i dowcipny, zawsze w ścisłym związku z rozwojem akcji.
„Nowy gracz” to bardzo ciekawy, w pełni dojrzały debiut, który w niczym
nie ustępuje najlepszym dokonaniom nurtu. Dobrze by było jednak, gdyby
potencjalny „Bestseller roku 2019”, jak go dowcipnie anonsuje wydawca,
w kolejnej edycji doczekał się mniej kiczowatej okładki.
Marta Mizuro
źródło: Czytelnia.onet.pl 2004-02-05
|
|